Posty

Dzienny, lekki makijaż

Obraz
Hej! Dziś mam dla was post - inspirację. Przy okazji pokażę chciałabym pokazać jak wygląda mój dzienny makijaż w dni kiedy mam lenia i nie chce mi się malować.  Swój makijaż zawsze zaczynam od przygotowania skóry twarzy poprzez poranną pielęgnację, która wcale nie jest skomplikowana a za to bardzo skuteczna. Zaczynam od toniku do twarzy, następnie krem pod oczy, serum do twarzy - aktualnie natura Estonica -  do recenzji  - a na koniec krem Biolaven -  tu recenzja . Jeśli chodzi o serum to aktualnie kończę drugie opakowanie, a w kwestii kremu Biolaven to zaczęłam jakiś czas temu drugie opakowanie.  Makijaż zaczęłam od podkładu i w tym makijażu użyłam Inglot Beautifier , który jest prawie niewidoczny na skórze. Korektor pod oczy to lekki Eveline Art Scenic 8 w 1. Całość utrwaliłam prasowanym pudrem bananowym Ecocera . Kolejnym krokiem zawsze są u mnie brwi, ostatnio najczęściej sięgam po kredkę w celu ich uzupełnienia i w tym makijażu postawiła...

Too Faced Shadow Insurance - baza pod cienie - RECENZJA

Obraz
Hej! Dziś przygotowałam recenzję bazy pod cienie do powiek marki Too Faced. Ja swój egzemplarz kupiłam podczas urodzin Sephory w zestawie z paletką cieni i tuszem do rzęs. Jak się sprawdza ta baza? Zapraszam dalej! Cena bazy w regularnej sprzedaży to 99 zł. Dużo jak na tego typu produkt, zważywszy na to, że dla wielu osób jest to zbędny kosmetyk w codziennym makijażu. Dla mnie baza pod cienie to must-have, ponieważ korektor jako baza nie sprawdza się u mnie totalnie, marszczy się, roluje i cienie się na nim nie trzymają. Na bazach do cieni trwałość makijażu oka w moim przypadku jest bardzo zadowalająca. Baza marki Too Faced ma aplikator w formie wyciskanej tubki. Wygodne i praktyczne rozwiązanie do czasu końcówki produktu ale do tego jeszcze mi daleko. Opakowanie mieści 10 ml produktu.  Kolor bazy jest jasnobeżowy w neutralnym odcieniu. Baza jest gęsta, ma gładką konsystencję i łatwo się rozprowadza po skórze dając lekko świetlisty efekt. Bardzo podoba mi s...

Eveline Angel Dream - paleta cieni - RECENZJA

Obraz
Hej! Jakiś czas temu pojawiła się nowa paletka marki Eveline - Angel Dream. Jak tylko ją zobaczyłam, uznałam, że muszę ją mieć! Spodobała mi się ze względu na kolorystykę cieni, cenę dla każdego i według internetu dość dobrą jakość. Postanowiłam przekonać się na własnej skórze czy paletka za 39.99 zł będzie w stanie sprostać moim oczekiwaniom. Zapraszam na recenzję! Paleta Angel Dream składa się z 12 cieni. Mają różne wykończenia, zarówno matowe jak i błyszczące. Ułożone są od najjaśniejszego do najciemniejszego z dość interesującym środkiem. W opakowaniu znajduje się aplikator - pacynka oraz niewielkie lusterko. Niestety nieco za małe dla mnie na wykonanie makijażu.  Kolory które spodobały mi się od początku na tyle, że się skusiłam na zakup paletki to pierwsza piątka z lewej. Zawsze odnoszę wrażenie, że jakoś brakuje mi takich jaśniejszych kolorów a tu mam ich sporo i w sumie są one wystarczające do zrobienia dziennego makijażu oka. Swatche zaczn...

Nude Look Golden Rose - pomadki i wypiekany róż - RECENZJA

Obraz
Hej! Niedawno o marce Golden Rose znów zrobiło się głośno, za sprawą nowej nudziakowej kolekcji Nude Look w skład której wchodzą m.in: lakiery do paznokci, matowe pomadki w płynie, błyszczyki do ust, wypiekane cienie do powiek, wypiekany róż, puder, matowe klasyczne pomadki i wiele innych ciekawych produktów. Seria Nude Look jest całkiem spora, ma bardzo ładne pasujące do zamysłu kolekcji opakowania i każdy znajdzie tu coś dla siebie.  Ja zdecydowałam się na klasyczne matowe pomadki do ust oraz róż do policzków. Kosmetyki kupiłam na stronie ezebra.pl gdzie cała kolekcja jest dostępna. Cena pomadek to 15.90 zł a różu 19.90 zł.  Zapraszam na recenzję tych produktów w dzisiejszym poście! Zacznę od pomadek, które trafiły idealnie w moje aktualne zapotrzebowania. W głowie zaświeciła mi lampka alarmująca o brakach w klasycznych, zwykłych pomadkach, w uniwersalnych kolorach. Chwilę po tej lampce pojawił się post o nowościach Golden Rose. Markę znam, bardzo lub...

Rapan Beauty - Maska i Peeling 2w1 Intensive care z olejem migdałowym - Recenzja

Obraz
Hej!  Od jakiegoś czasu poświęcam coraz więcej czasu na pielęgnację mojej cery. Chętnie sięgam po kosmetyki naturalne i widzę jak pozytywnie to wpływa na kondycję mojej skóry. Niedawno w moim pielęgnacyjnym rytuale pojawiła się maska i peeling marki Rapan Beauty. Kosmetyki do pielęgnacji kupuję na stronie triny.pl i tam też kupiłam tą maskę, zapłaciłam 31 zł. W dzisiejszym poście chciałabym się podzielić wrażeniem na temat tej maski, zapraszam!  Zdecydowałam się na maskę do każdego rodzaju skóry, ponieważ wyszłam z założenia, że skoro jest do każdego rodzaju skóry, to na mojej suchej i wrażliwej cerze powinna się spisać dobrze.  Skład Inci: Illite, Kaolin, Sulphide-Silt Mud, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Aqua, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate (naturalne konserwanty). Do maski dołączony jest drewniany patyczek, który służy do wymieszania produktu w razie potrzeby. Słoiczek jest plastikowy i zajmuje ...

KAT VON D Tattoo Liner - Eyeliner w płynie - RECENZJA

Obraz
Hej! Zapraszam dzisiaj na recenzję jedynego na ten moment w mojej kosmetyczce eyelinera. Mowa będzie o produkcie Kat von D Tattoo liner, który jest dostępny w Sephorze za 92 zł.  Opakowanie jest plastikowe, ze srebrnymi napisami i kwiatowym motywem. Zamyka się na klik i nie ma szans na to, żeby opakowanie się samoczynnie otworzyło.  Liner posiada niezwykle precyzyjny i dość cienki pędzelek. Świetnie się nim pracuje, z łatwością sunie po powiece.  Tattoo Liner jest mocno czarny, zanim zaschnie dość mocno odbija światło. Nie zasycha na totalny mat. W trakcie dnia nie rozmazuje się, kreska nie odbija się na powiece. Trwałość eyelinera Kat von D jest wzorowa, bo przy demakijażu wygląda dokładnie tak samo jak po nałożeniu. Bardzo się polubiłam z tym produktem, natomiast rzadko z niego korzystam ze względu na brak czasu rano przed pracą. Natomiast jeśli zdarzy mi się go użyć to wygląda naprawdę efektownie! A jak wam jak się sprawdził? M...

BIOLAVEN Krem do twarzy na dzień - RECENZJA

Obraz
Hej! Dziś po raz kolejny kosmetyk z kategorii pielęgnacja twarzy, głównie dlatego że jestem na etapie dość intensywnego wyszukiwania nowości i na etapie poszukiwania ideałów do pielęgnacji mojej cery. Długo się broniłam przed kosmetykami bez napisu "Do skóry atopowej" a odkąd spuściłam się ze smyczy i widzę pozytywne zmiany w stanie mojej cery i skóry, to chętnie sięgam po różne zakazane owoce.  W dzisiejszym poście chciałabym się podzielić jednym z moich ostatnich kremów do twarzy. Po odstawieniu 5 opakowania balsamu La Roche Possay do skóry atopowej skusiłam się na krem marki Biolaven. Jest to krem na dzień, który ma za zadanie nawilżać skórę i ją chronić. Informacja, że krem może być stosowany pod makijaż jeszcze bardziej skłoniła mnie do zakupu bo właśnie takiego kosmetyku potrzebowałam. Krem kupiłam w drogerii Natura, za ok 30 zł. Producentem jest Sylveco, które kiedyś spotkałam na jakichś targach i kupiłam na nich jakiś żel pod prysznic i pomadkę ochronną....